Post

Jak Cię widzą tak Cię … o wizytówkach w biznesie

Przydarzyła mi się ostatnio bardzo ciekawa sytuacja. Otóż pewnego słonecznego dnia wybrałem się do jednego z dilerów samochodowych w Częstochowie, aby skorzystać z jazdy próbnej jednym z nowych modeli. Zaraz po przekroczeniu drzwi salonu przywitał mnie Pan Piotr i razem udaliśmy się na jazdę próbną. Sama przejażdżka była bardzo udana, jednak nie o tym chcę tutaj wspomnieć.

Ponieważ była to moja pierwsza przymiarka do tego samochodu, to tego dnia nie było sprzedaży. Jednak Pan Piotr to wyborny handlowiec i poprosił mnie byśmy pozostali w kontakcie, a on za jakiś czas pozwoli sobie skontaktować się ze mną aby poznać moją decyzję. I wymieniliśmy się wizytówkami. Tutaj pojawił się pierwszy mały szok – wizytówka którą ja dostałem, była po prostu byle jakiej jakości (mała gramatura, wyblakła, niemiła w dotyku i pogięta). Gdybym dostał taką wizytówkę od znajomego z poleceniem kontaktu, to szczerze bym się zastanawiał.

Natomiast Pan Piotr zaskoczył się pozytywnie wizytówką którą dostał ode mnie (dobra gramatura, ładny design, bardzo miła w dotyku i co ważne, podana z wizytownika). Już miałem opuszczać salon, kiedy Pan Piotr dogonił mnie w drzwiach i zaczął wypytywać o biznes którym się zajmuję, gdyż zaintrygowała go moja wizytówka. Powiedział wprost: ma Pan tak profesjonalne wizytówki, że musiałem Pana o to spytać. I tak oto umówiliśmy się na kawę.

Co prawda Pan Piotr nie został moim partnerem biznesowym, ale skorzystał z moich produktów, więc jest moim klientem – a i pewnie ja niedługo zostanę jego:)

Rola jaką pełnią profesjonalne wizytówki w biznesie jest nieoceniona. Jest to tylko zwyczajny kawałek papieru, którego jednak zasługi mogą być naprawdę duże. Wszystko ma jednak miejsce wyłącznie wtedy, gdy wizytówki są wykorzystywane w poprawny sposób i co nader ważne jakość wizytówek jest jak najlepsza.

Powiązane wpisy:

Film

Spełnij swoje marzenia – Sylwia Socha

Marzenia się spełniają, trzeba tylko iść do przodu i nie przejmować się opiniami innych. Moja siostra tak oto spełnia swoje marzenia.

Sylwia Socha – Wyższa Szkoła Oficerska Sił Powietrznych w Dęblinie.

Ten film jest dla mnie największą motywacją do działania!

 

Powiązane wpisy:

Notatka na marginesie

Pierwszy wpis

Bodajże jeśli coś się zaczyna, to wypadałoby się przywitać. Zatem WITAJ!

 

Dość długo nosiłem się z założeniem i aktywnym prowadzeniem swojego bloga, jednak jak widać udało się:) Blog będzie mocno tematycznie związany z branżą marketingu sieciowego i wszystkiego co jej dotyczy. Będzie też mocno ewoluował, wraz ze wzrostem mojej wiedzy jak i doświadczenia w temacie.

 

Także nie ma na co czekać. Czas ZACZYNAĆ!

Powiązane wpisy:

  • Brak podobnych wpisów.